pixel
3.3 Dlaczego moja żona woli wibrator od zabawy ze mną?

 

Moja żona wyznała mi, że od czasu do czasu, kiedy nie ma mnie w domu, masturbuje się wibratorem i sprawia jej to dużą przyjemność. Zaproponowała nawet, żebyśmy wykorzystywali go także podczas naszych wspólnych zabaw. Odmówiłem, ale sam już nie wiem, co mam o tym wszystkim myśleć. Należę do, jak to się mówi, facetów starej daty i nie bardzo rozumiem, po co komu jakieś dodatkowe gadżety do łóżka. Przyznam też, że jestem trochę zazdrosny. Naprawdę nie pamiętam, kiedy moja żona była równie podekscytowana, jak wtedy, gdy opowiadała mi o doświadczeniach ze swoim wibratorem. Czy to możliwe, że woli zabawiać się z nim, niż ze mną, swoim mężem?



Spokojnie. Nic nie zastąpi kontaktu z żywym człowiekiem, ani seksu z ukochanym mężczyzną. Zamiast się martwić, doceń zaufanie, jakim obdarza cię żona. Nie tylko powiedziała ci o swoim małym sekrecie. Zachęca cię również do wspólnej erotycznej zabawy. Masz oczywiście prawo nie przyjąć zaproszenia – w końcu nie wszystkich kręcą te same podniety. Zanim jednak ostatecznie je odrzucisz, zastanów się dwa razy. Seksualne eksperymenty z ukochaną osobą to wspaniała sprawa. Masz w domu napaloną kobietę, która chce spróbować nowych rzeczy w łóżku – z tobą u boku. Czegoż facet może chcieć więcej?

 

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel