
FEROMONY ZNIEWALAJĄ

Wyobraź sobie, że istnieje na świecie coś, co może ci zapewnić bogate życie erotyczne i powodzenie u pięknych kobiet. Mrzonka? Niekoniecznie...
Rozwiązanie wszelkich problemów z płcią przeciwną i wywoływanie pożądania u wszystkich pań – tak niektórzy producenci reklamują działanie feromonów. Ile jest w tych reklamach prawdy? Sceptycy popukają się w głowę i powiedzą, że to kompletna bzdura. Okazuje się jednak, że nie do końca. Oczywiście, spryskanie się perfumami z dodatkiem feromonów nie spowoduje, że kobiety z twojego otoczenia rzucą się na ciebie i będą się chciały kochać tu i teraz. Ale twoja atrakcyjność na pewno wzrośnie. W jaki sposób? Pora na wyjaśnienia.
Czym są feromony
Są to zapachowe substancje lotne, wydzielane przez gruczoły w skórze. Mówimy „zapachowe”, chociaż nie mają one zapachu, a do ich identyfikacji służą receptory umieszczone w górnej części nosa. Mają one charakter wabiący (Profesor Zbigniew Lew-Starowicz nazywa je nośnikami pożądania). Ich ilość wytwarzana przez danego osobnika decyduje o jego atrakcyjności seksualnej (chociaż nie tylko) dla płci przeciwnej. Do niedawna
o feromonach mówiło się tylko w odniesieniu do zwierząt. To właśnie feromony pozwalają im komunikować się na odległość. Np. samica motyla potrafi zwabić samca z odległości nawet trzech kilometrów właśnie dzięki tym substancjom.
U człowieka wyróżniono trzy podstawowe feromony: androstenol, androstenon i androsteron. Są one obecne w pocie, śluzie i innych wydzielinach ciała. I to właśnie one decydują, kogo wybieramy na partnera życiowego lub po prostu – kto nas pociąga. Feromony są odpowiedzialne za pierwsze wrażenie, jakie ty robisz na ludziach i jakie ludzie robią na tobie – tworzą wokół nas niewidoczną, wyczuwalną tylko podświadomie, zapachową aurę.
Skąd wiadomo, że istnieją?
Trudno uwierzyć w coś, czego nie widać i nawet nie czuć? Trudno uwierzyć, że na kobiecie robi wrażenie męska „aura feromonowa”, a nie przystojna twarz i dobrze zbudowane ciało? Na pewno trudno. Ale naukowcy przeprowadzili dziesiątki eksperymentów, które tę wiarę są w stanie umocnić. Doświadczenia dr Clausa Wedekinda z uniwersytetu w Bernie dowodzą dobitnie, że kobiety kierują się zapachem w doborze mężczyzny. Eksperyment przebiegł następująco: kilkunastu panów nie używało przez kilka dni żadnych kosmetyków. Noszone przez nich przez ten czas koszulki dano do powąchania paniom, które miały na podstawie zapachu ocenić atrakcyjność obiektów. Kobiety, które miały dopiero mieć owulację (okres w cyklu miesięcznym, kiedy może dojść do zapłodnienia) wybierały po zapachu mężczyzn
o jak najbardziej odmiennym kodzie genetycznym. Jak to wytłumaczyć? Najsilniejsze potomstwo pochodzi od rodziców o różnym kodzie genetycznym. Dlatego natura tak wyposażyła kobiety, by tuż przed momentem najlepszym do zapłodnienia szukały odpowiedniego partnera. Jak go szukają? Właśnie „wyczuwając” jego feromony. Natura podpowiada paniom, którego mężczyznę powinny uznać za atrakcyjnego, a którego odrzucić, mimo że powszechnie jest on uważany za przystojnego. Oto cała tajemnica damsko-męskiego przyciągania.
Celem innego eksperymentu było sprawdzenie aktywności mózgu w kontakcie z feromonami. Badane osoby wąchały różne substancje: wodę, olejki eteryczne i feromony produkowane przez gruczoły potowe. Mimo braku zapachu rozpoznawalnego przez zmysł węchu, feromony wywoływały reakcję w tej części mózgu, która jest odpowiedzialna m.in. za bodźce seksualne. Kobiety, które używały przez jakiś czas perfum z dodatkiem feromonów zauważyły u siebie znaczny wzrost libido – nie tylko dążyły do większej liczby stosunków, ale także częściej się masturbowały i łatwiej osiągały orgazm.

Najważniejsze pytanie
Kupując perfumy z dodatkiem feromonów, panowie zadają sobie jedno, podstawowe pytanie: „Czy na pewno spowodują one, że poderwę każdą dziewczynę?”. Otóż feromony nie załatwią całej sprawy za ciebie. Kiedy się nimi spryskasz (nie można z tym przesadzić, bo uzyska się efekt odwrotny do zamierzonego), twoja aura zapachowa wywrze na spotykanych kobietach pozytywne wrażenie. To jednak nie wystarczy do odniesienia sukcesu w podrywaniu. Właśnie tym odróżniamy się od zwierząt, że panujemy nad swoimi instynktami. Na pewno kobiety będą ci bardziej przychylne i otwarte na kontakt (według badań przeprowadzonych przez seksuologa na zlecenie firmy WPJ International taki efekt zauważyło 70 % panów używających perfum z feromonami. Ale reszta zależy wyłącznie od twojej operatywności, zdolności nawiązania rozmowy i podtrzymania kontaktu. Na pewno nie możesz być nachalny i zbyt pewny siebie tylko dlatego, że użyłeś feromonów.
Skąd się wzięło szalone powodzenie laboranta?
O tym, jak działają te substancje, krążą legendy. Podobno na amerykańskim uniwersytecie Stanforda, gdzie syntetyzowano ludzkie feromony, jeden z laborantów rozbił cenną fiolkę. Kilka kropel feromonów znalazło się na jego ubraniu. Kiedy po pracy poszedł do pubu, bawił się jak nigdy dotąd, a od kobiet wprost nie mógł się opędzić. Koledzy laboranta postanowili pójść za jego przykładem i zaczęli używać feromonów codziennie. Ich życie erotyczne rozkwitło, opuścili się w pracy i w końcu cała sprawa ujrzała światło dzienne...
CIEKAWOSTKA
Pomiędzy działaniem feromonów a seksualnością człowieka istnieje silny, udowodniony naukowo związek. Wieloletnie badania wykazały, że przy chorobie zwanej zespołem Morsiera, czyli wrodzonym niedorozwoju ośrodka węchowego w mózgu występuje również niedorozwój genitalny. A przy zaniku węchu bardzo często pojawiają się też zaburzenia seksualne.
2011 © sensomat.pl - bezpieczny zakup - prezerwatywy, lubrykanty, żele, wysyłka w 24 godziny, dyskretna przesyłka, 100% gwarancji













